Alergia na topolę – wywiad z lekarzem



 

Większość pytanych przez nas osób zgodnie wymienia topolę, jako najsilniej uczulające drzewo w mieście. Czy słusznie? Okazuje się, że jednak nie, bo pomimo złej sławy, drzewo to wykazuje mniej uczulające działanie niż brzoza, olcha i leszczyna. Posłuchajcie, co na ten temat mówi Urszula Jedynak-Wąsowicz; adiunkt, Klinika Chorób Dzieci Collegium Medicum Uniwersytet Jagielloński; Oddział Pulmonologii, Alergologii i Dermatologii, Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie.

 

Postrzeganie topoli jako silnego alergenu niewątpliwie wiąże się produkcją dużych ilości śnieżnobiałego puchu, przenoszonego przez wiatr, który zalega na ulicach i chodnikach na przełomie maja i czerwca. Może on oczywiście działać drażniąco na śluzówkę nosa czy spojówki, jednak nie uczula. W tym samym czasie zaczynają intensywnie pylić trawy i to ich pyłek jest odpowiedzialny za silne objawy alergii.

 

Okres typowy dla pylenia topoli to marzec-kwiecień. Mimo, iż stężenie pyłku topoli w powietrzu osiąga wysokie wartości, to uczulenie na ten alergen nie ma dużego znaczenia dla pacjenta. Ze względu na bałagan spowodowany produkowanym przez topole puchem drzewo to mocno straciło na popularności i aktualnie rzadko jest sadzone w miastach. Topole reagują krzyżowo z wierzbą (drzewa te należą do tej samej rodziny wierzbowatych), jednak w obu przypadkach rzadko obserwuje się występowanie tych alergii.

 

Dziękujemy za wywiad!